tws blog

Twój nowy blog

System…

Brak komentarzy

Dzisiaj tak trochę odmiennie. Skupcie się i wyobraźcie sobie to co
opisuje, okej?
Macie po dwadzieścia parę lat, może trzydzieści pare, jesteście strażnikami
więziennymi w jakiejś amerykańskiej pipidówie. Bez większych perspektyw. Nagle
pojawia się możliwość zarobienia gruuuubej kasy. Zaciągacie się i po
2-tygodniowym szkoleniu jedziecie do Iraqu. Wiadomo, to tylko parę miesięcy,
może rok, a dzięki temu wybudujecie dom, będziecie mogli z Żoną/Mężem mieć
dziecko itd.  Stajecie pierwszy raz przed budynkiem więzienia w którym
będziecie pracować… Duży kompleks budynków w charakterystycznym dla regionu,
piaskowym kolorze. Zasieki, charakterystyczne wieże w kształcie grzybów z
podwójnym kapeluszem. Na środku budynek administracji, z jednej jego strony,
właściwe więzienie, z drugiej budynki pracowników. Dowiadujecie się, że na tej
placówce będziecie wraz z kilkunastoma swoimi rodakami i ok. 60 irackimi
policjantami przeciwko 1 tyś. więźniów. Wyjaśniają gdzie się ukryć w czasie
bombardowania – mówią, że to bardzo możliwe. Pytacie się skąd te zniszczenia,
ściany pozbawione tynku, powybijane szyby. Okazało się, że więźniowie niedawno
się zbuntowali, z przemyconej broni ostrzelali śpiących strażników. Zginęło 11.
Zostajecie skierowani do pracy w oddziale 1A. Odział przesłuchań. Przypominacie
sobie te programy jakie oglądaliście w domu, o Arabach, o tym jakie zagrożenie
stanowią dla waszego kraju. Teraz bardzo często jesteście pod ich ostrzałem.
Wewnętrznym i zewnętrznym. Jakie uczucia wami targają? Zostajecie oddelegowani
do prowadzenia przesłuchań „przygotowawczych”, tych przed tymi, co je
prowadzą tajniacy z CIA. Każą wam ich „właściwie przygotować”, tak
żeby sypali. Czy naprawdę nie używacie przemocy? Nie poniżacie, w celu złamania
„wroga”? Inni używają tej przemocy, poniżają, seksualnie również.
Żyjecie w ciągłym strachu. Na co dzień oglądacie tyle przemocy, co nie jeden w
ciągu całego życia. Czy nie demoralizujecie się? Nie odreagowujecie przy każdej
okazji? Nie uprawiacie seksu ile się da?

Zdaję sobie sprawę, że to ohydne, totalnie obleśne. Ale to się zdarzyło. Abu
Gharib. Może stara sprawa, ale ostanio o niej przeczytałem i postanowiłem
dowiedzieć się czegoś więcej. Wpisałem w wyszukiwarce grafiki nazwę więzienia.
Chciałem, zobaczyć jak wygląda. Ledwo zdążyłem dobiec do łazienki, żeby nie
obrzygać sobie pokoju kiedy zobaczyłem zdjęcia. Chcę iść na medycynę, ale na to
nie byłem przygotowany.

Wróćmy do naszej historii… Kto według was jest temu winien? Strażnicy? Sami
więźniowie? Mi wydaje się, że to ten wspaniały system. Po prostu system. To
system (może nieumyślnie, ale to nie ważne) tak ukształtował ludzi, że byli
zdolni do takich okrucieństw. Ja nazwałbym to tak zwyczajnie manipulacją.

Edit <2011-09-11>:
Jak na zawołanie, może nie stricto do tego tematu, ale… Oglądnijcie.

http://wiadomosci.wp.tv/i,Brutalnosc-sil-Muammara-Kadafiego,mid,866079,index.html?ticaid=6d007#m866079

Okrutnicy,
brutale itd. … To pomyśleliście? A co jeśli to jest sfingowane? (Wiem, że ja
tu co chwilę sypie takimi teoriami spiskowymi, ale nic nie poradzę. Piszę to co
myślę). Siłą rebeliantów + zachodowi bardzo zależy na zrobieniu z Kadafiego jak
największego zbrodniarza… Nie twierdzę, ze nim nie jest. Ba, twierdzę, że w
pewnych specyficznych warunkach mógłby być większym zbrodniarzem niż Hitler,
Tylko urodzić musiałby się gdzie indziej.
Tylko, że tu chodzi o fakt znęcania się w tym konkretnym przypadku. Po prostu
nie chce mi się w to wierzyć…

Start….

Brak komentarzy

   No, dzisiaj startujemy. A raczej startuje, bo twórca jest jeden. Zulu, w realu Bartek. Po co w ogóle to wszystko? Hmmm… Bo chcę, żebyście znali prawdę, a to co jest w mediach to raczej prawdą nie jest. I nie myślcie, że będę cały czas przynudzał. A o czym w ogóle chcę pisać?… No cóż, trochę wojska (się militariami od 5kl interesuję), trochę o aktualnych wydarzeniach. Z reala i z neta. O sporcie też… Imprez, i anegdot również nie powinno zabraknąć…. 16 VIII. Jakoś się tak symbolicznie i zupełnie przypadkowo (serio) złożyło. Święto Wojska Polskiego. W sumie dobra data. Rocznica bitwy w której Polacy po raz setny uratowali resztę Europy…

PS Dzisiaj, a propos święta, oglądałem TVN 24. Pokazywali uzbrojenie naszej armii. Nie wytrzymałem, wkurzony pobiegłem do sąsiedniego pokoju. Pokazałem rodzicom. (no co? pewnie myślelicie, że ja jakiś starszy, pewno żołnierz itd. …? nic z tych rzeczy. Przeciętny nastolatek. Tylko pasje ma nieprzeciętną.xD) Rodzice nic niezwykłego nie zuważyli. Jakieś nowinki techniczne i tyle. Wyśmiali mnie. I nie wiem czy to ja jestem jakiś inny? „Nie ten teges” ze mną? Czy to ludzie tego nie widzą? Chwalili sięTwardymi… A rocznie dostają dwa. Na prawie 40 milionową Polskę. Chwalili się jakimiś systemami informacyjnymi, co to mają obraz z celowników, mapę GPS z jednostkami sojuszniczymi i kontrolują stan zdrowia żołnierza. No wszystko super. Szkoda tylko, że projekt zostanie pewno „zawieszony na czas nieokreślony” z braku funduszy. Albo dostanie go GROM. Wszystko pięknie, to rozumiem, w pierwszej kolejności GROM, później inni. Ale nie będzie żadnej kolejności. Bo żeby zaistniała kolejnoiść muszą być co najmniej dwa elementy. A będzie tylko GROM… (Nie mam nic do tej jednostki, są świetni. Jako Polak jestem z nich dumny. Ale mi nie o to chodzi…)


  • RSS